Szekspir filmowo.
Tym razem postanowiłem zestawić ze sobą dwie ekranizacje dramatów szekspirowskich. Kiedy za czasów szkolnych czytywałem Szekspira, nigdy szczególnie nie mogłem polubić jego twórczości. Co nie oznacza, że nie umiałem zauważyć jej niesamowitości - po prostu najzwyczajniej w świecie mi on nie leżał. Mam za to zupełnie inne odczucia, kiedy myślę o filmach inspirowanych jego twórczością. Dlatego też kolejny odcinek serii poświęcam wspomnianym w tytule filmom.
Nocusz, nic ciekawego nie przychodzi mi do głowy, jeśli chodzi o wstęp, dlatego może zrobię przyjemność sobie i wam, i skończę te wygłupy.
Nocusz, nic ciekawego nie przychodzi mi do głowy, jeśli chodzi o wstęp, dlatego może zrobię przyjemność sobie i wam, i skończę te wygłupy.